Anita i Maciek – sesja na polu bitwy

Anita i Maciek w piwnicach poradzieckiej bazy wojskowej

Anita i Maciek w piwnicach poradzieckiej bazy wojskowej

We wczorajsze, niedzielne przedpołudnie postanowiliśmy urządzić sobie sesyjkę zdjęciową. Za cel obraliśmy sobie ruiny bazy wojskowej, w której niedawno fotografowałem… również zakochanych. Nie lubię wtórności, dlatego w głowie układałem sobie nowe kadry, bo w tym samym miejscu móc zrobić całkowicie nowe zdjęcia. Plan zrodził się całkiem ambitny, ale pokrzyżowało go towarzystwo, jakie na miejscu zastaliśmy.

Nasz plan zdjęciowy służy także za pole bitwy miłośnikom paintaballa i ich obecność wczoraj specjalnie mnie zdziwiła: pierwsza naprawdę wiosenna niedziela jest doskonałym czasem na otwarcie na dobre sezonu na strzelaniny. Kilkadziesiąt chłopa i to prawdziwych zapaleńców (zaawansowane karabinki, radiostacje, fachowy ubiór) przyjechało kilkunastoma samochodami na blachach z kilku województw…

Bardzo pozytywnie to wyglądało, ale jeszcze fajniejsze było to, że bitwę rozpoczęli nieco dalej, zostawiając nam na pewien czas ten jeden kawałek terenu, byśmy mogli sobie zdjęcia zrobić. Korzystaliśmy więc i pstrykaliśmy słysząc, jak powoli zbliżają się do nas. Było nawet tak, że my w jednym budynku, oni w budynku obok, a gdy my w kolejnym budynku, to oni w tym, który przed chwilą opuściliśmy. W tle ostatniego zdjęcia co chwilę przebiegał ktoś z jednej ekipy i po zmajstrowaniu kadru zamierzaliśmy nawet chwilę poczekać, aż znowu ktoś przebiegnie robiąc drugi plan, ale ryzyko oberwania farbą rosło z sekundy na sekundę, więc po chwili ewakuowaliśmy się do samochodu :)

Sesję uważamy za udaną: plan zrobienia zupełnie nowych zdjęć w tym samym miejscu zrealizowałem, zakochani z efektów są zadowoleni, a ja już ostrzę sobie zęby na kolejne fotograficzne wypady. Tymczasem zapraszam Was do obejrzenia wybranych kadrów z wczorajszej sesji… z odgłosami bitwy w tle :)

Czytaj całość…

Aga i Oskar – offroadowa jazda po ruinach

Aga i Oskar - sesja w ruinach bazy wojskowej

Aga i Oskar – offroad

A oto i kolejny wpis będący efektem kolejnej sesji kolejnych zakochanych w kolejnych ruinach :) Tym razem poznajcie Agnieszkę i Oskara, których miałem frajdę fotografować wczoraj, w ruinach radzieckiej bazy wojskowej, z której tak naprawdę niewiele już zostało. Mimo niesprzyjających warunków pogodowo-klimatycznych z sesji jesteśmy zadowoleni. Na planie luz, spontan i sporo zabawy podporządkowanej fotografii, a na zdjęciach klimat, jaki panował podczas sesji :)

Czytaj całość…

Ola i Żaneta – sesja w ruinach

Ola i Żaneta - sesja w ruinach (i chwilowo w sklepowym wózku ;))

Ola i Żaneta – sesja w ruinach (i chwilowo w sklepowym wózku ;))

Kiedy trzy tygodnie temu na blogu opublikowałem sesję zakochanych Nadii i Artura, napisała do mnie Żaneta z pytaniem o ruiny, w których zrobiliśmy te zdjęcia. I tak od słowa do słowa umówiliśmy się tam na sesję, termin jej ustalając na dzień wagarowicza :) Czyli pełna kulturka: podczas gdy jedni w pierwszy dzień wiosny się alkoholizują, inni robią sobie zdjęcia – co bardzo popieram ;) W sesję wkręciliśmy jeszcze Olę i tak oto 21 marca stanąłem oko w oko z dwiema uroczymi młodymi damami. Szkoda tylko, że czas nas nieco gonił, bo dziewczyny miały jakieś coś w szkole i musiały tam być. Swoje jednak zrobiliśmy i poniżej możecie zobaczyć kilka zdjęć. A powyższym się nie sugerujcie – zahaczyliśmy tam tylko w drodze powrotnej ;)

Czytaj całość…