Zapraszam na aktualny fotoblog!

Witaj! Ten fotoblog, który właśnie oglądasz, jest już nieaktywny. Zostawiłem go jednak z sentymentu i jako archiwum starych wpisów, zdjęć, eksperymentów…

fotoblog-aktualny

Aktualny fotoblog – marcinszumanski.pl

Aktualny fotoblog znajduje się pod adresem http://marcinszumanski.pl/fotoblog.html i na niego niniejszym zapraszam. Jest on częścią mojej prywatnej, fotograficznej strony i tam trafiają najświeższe zdjęcia wykonane przeze mnie.

Czytaj całość…

Ewelina i Darek – przedślubna sesja „last minute”

Ewelina i Darek - przedślubna sesja w skąpanym w słońcu lesie :)

Ewelina i Darek – przedślubna sesja „last minute” w skąpanym w słońcu lesie :)

Poznajcie Ewelinę i Darka – bohaterów sesji z gatunku tych, które wyjątkowo długo będę pamiętał :) Nie przypominam sobie szybszej akcji: w chwili robienia ostatnich zdjęć mijała… doba od naszego pierwszego kontaktu.  Bezchmurne niebo, ostre, popołudniowe słońce i drzewa, których łyse korony nie dawały ani szklaneczki cienia – warunki wybitnie nie sprzyjające fotografowaniu. A czas tak bardzo naglił, że nie było opcji wybrać innego dnia, czy choćby zaczekać do zachodu słońca. Ba! Nie pozwalał nawet  zapomnieć o zegarkach, kiedy ich tykaniu towarzyszył już dźwięk migawki. O ile z warunków pogodowych nie mogę być zadowolony, o tyle bardzo cieszy mnie zadowolenie przesympatycznej pary ze zdjęć, bo w tak szybkim tempie udało się nam zrealizować plan :)

Czytaj całość…

Dorota i Tomek – narzeczeńska sesja w Krakowie

Dorota i Tomek - narzeczeńska sesja fotograficzna w Krakowie

Dorota i Tomek – narzeczeńska sesja fotograficzna w Krakowie

Tym razem sięgam bardzo głęboko do „szuflandii” i wyciągam zdjęcia sprzed trzech lat. Zdjęcia Doroty i Tomka – pary narzeczonych, zrobione na kilka tygodni przed ich ślubem. Sesję tą zrobiliśmy pamiętnego 10 kwietnia 2010 – dokładnie tego samego dnia, w którym pod Smoleńskiem rozbił się polski Tu-154M. Fakt tej katastrofy znacząco wpłynął na rozmach naszej sesji: planowaliśmy wielkie szaleństwo na mieście sponsorowane przez spontan i wspomnienia z czasów, w których zakochani dopiero poznawali się, ale… no właśnie: katastrofa Tupolewa, żałoba… Spuściliśmy więc z tonu, ale koncepcji nie zmieniliśmy: oni robili to, co robili wtedy, kiedy dopiero poznawali się, a ja robiłem za paparazzi :) Ona z Dębicy, on z Tarnowa. Połączył ich Kraków, a uwiecznił to ja.

Czytaj całość…