Ania i Mateusz

Mateusz i Miś - dziecięca sesja zdjęciowa

Chyba każdy miał takiego kumpla w dzieciństwie, ale raczej nie każdy był do niego aż tak bardzo podobny ;)

Ania i Mateusz – rodzeństwo, w którym to ona jest starsza, a on młodszy. W dniu sesji to ona nie mogła doczekać się wujka z aparatem, a on miał tę sesję daleko gdzieś. I to on – gdy przyszło co do czego – okazał się być lepszym i bardziej cierpliwym modelem, podczas gdy ona – tak strasznie wyczekująca zdjęć – stała się dla obiektywu celem niemal nieuchwytnym :)

Czytaj całość…

Milena i Miłosz – sesja dziecięca

Zima 2012/2013 już chyba powoli staje się wspomnieniem. Co prawda wiosna jeszcze wyraźnych sygnałów swojego rychłego nadejścia nie daje, ale gdy dziś przez cały dzień słońce świeciło z niemal bezchmurnego nieba, poczułem już tego radosnego bluesa przyrody. W takich chwilach nie sposób nie snuć jakiś fotograficznych planów na zbliżający się ciepły okres 2013 roku.

Karawana myśli zawiozła mnie do przysłowiowej szuflady, w której niczym nie niepokojonych spoczywa mnóstwo zdjęć. Słoneczna miniaturka jednego folderu skusiła mnie do obejrzenia całej jego zawartości. Zdjęcia z popołudniowego wypadu ze znajomymi i aparatem gdzieś z końcówki ubiegłorocznego lata. Zdjęcia, których nie lubiłem, gdy były świeże, dziś wyglądały inaczej – ładniej.

Milena i Miłosz - sesja fotograficzna dzieci

Milena i Miłosz

Bardzo miło i szerokim uśmiechem wspominam tę sesję, a przy niektórych zdjęciach po prostu śmiać mi się chce :) Może i trudno fotografuje się kilkuletnie dzieciaki w trakcie zabawy, ale wszelki trud i zepsute kadry wynagradzają zabawnymi numerami, jakie są w stanie wywinąć w najmniej oczekiwanym momencie. Szkoda tylko, że rodzice Mileny i Miłosza tacy nieśmiali i nie chcą tu – na bloga, bo kilka zdjęć z nimi podniosłoby poziom zdjęć w tym wpisie. Może następnym razem? ;)

Czytaj całość…

Konrad

Właściwie nie umiem robić zdjęć dzieciom. Nie mam własnych by na nich ćwiczyć, ani też nie przebywam na co dzień z nimi, by mieć okazję trenować.

Właściwie daleko mi do Kingi vel. Głosu z Damskiej Szatni, która znakomicie fotografuje maluchy – w tym miejscu zapraszam na jej stronę – KLIK.

Właściwie nie wiedziałem, jak lepiej zacząć ten wpis. Po prostu zrobiłem garść zdjęć synkowi Patrycji, z którą umówiłem się na mały, ciążowy plener. Nikt, poza mamusią, jeszcze nie wie, czy za cztery miesiące Konrad będzie miał siostrę czy brata. ;)

Konrad w basenie i jego szalona mama :)

Konrad w basenie i jego szalona mama :)

Zanim wybiorę i wrzucę kilka zdjęć Patrycji, zobaczcie Konrada. Możecie zrzędzić i wybrzydzać – nie mam ciśnienia na tę dziedzinę, więc na pewno ciął się nie będę, jeśli zmieszacie mnie choćby z wodą z konradowego basenu. :) Kadry oryginalne, bo nie lubię wycinanek.

Czytaj całość…