Ania i Mateusz

Mateusz i Miś - dziecięca sesja zdjęciowa

Chyba każdy miał takiego kumpla w dzieciństwie, ale raczej nie każdy był do niego aż tak bardzo podobny ;)

Ania i Mateusz – rodzeństwo, w którym to ona jest starsza, a on młodszy. W dniu sesji to ona nie mogła doczekać się wujka z aparatem, a on miał tę sesję daleko gdzieś. I to on – gdy przyszło co do czego – okazał się być lepszym i bardziej cierpliwym modelem, podczas gdy ona – tak strasznie wyczekująca zdjęć – stała się dla obiektywu celem niemal nieuchwytnym :)

4 miesięczny Mateusz

Ania w swoim dziecięcym namiocie - pałacu :)

Mateusz - niemowlęca sesja zdjęciowa

Mateusz z misiem w misiowym kombinezonie :)

Mateusz - model foto wyborowy ;)

Mateusz u mamy i z misiem - sesja foto dzieci

Ania bawi się - ma gdzieś fakt sesji zdjęciowej

Mateusz - pamiątkowa sesja zdjęciowa, bo za 20 lat tak będzie rwał laski na plaży ;)

Foto poradnik: Ania pokazuje do zdjęcia jak należy jeść, żeby po brodzie nie ciekło :)

Ania - fotograficzna sesja zdjęciowa dzieci

Najnowsze wpisy ze zdjęciami publikuję na nowym fotoblogu dostępnym w menu mojej prywatnej strony: www.marcinszumanski.pl

5 komentarzy

  1. Patrycja napisał(a):

    Zgadzam się – Mateuszek uwielbia, kiedy robi mu się zdjęcia :)

  2. Kamila napisał(a):

    Bardzo podoba mi się pomysł, jak rodzice organizują dzieciom takie sesje foto. Wiadomo nie każdy jest dobrym fotografem i nie zrobi takich ładnych zdjęć i dla zwyczajnych zdjęć pstrykanych każdego dnia telefonami i aparatami takie profesjonalne fotki są super uzupełnieniem :))) A Mateuszek jest przeuroczym modelem i ciekawe jakie ciacho z niego wyrośnie ;)))

  3. Krzysiek Gawlik napisał(a):

    No i prosze jak można dziecko nauczyć jeść żeby śliniaczka nie potrzeba było (przed ostatnie zdjęcie) ;)

  4. Damian napisał(a):

    Z lampą robiłeś??

  5. szuman napisał(a):

    @Damian, tak, ale bardzo delikatnie (iso 1600, błysk 1/60s, dwa dyfuzory) i w efekcie światło z lampy mieszało się z zastanym. Najlepiej to widać na zdjęciu czwartym od dołu (zdj. po lewej) gdzie na policzku i skroni widać silniejsze światło padające z okna.