Zawada nocą

Zawada – wioska leżąca pod Dębicą (woj. podkarpackie), najbardziej znana jest z sanktuarium maryjnego. Mnie tam jednak bardziej kręci dworek i niewielki, XVI zamek (baszta), które obecnie znajdują się w rękach prywatnych. Ogrodzone i strzeżone, od wielu lat niedostępne są dla spacerowiczów. Ale Zawada, to również mocno pofałdowany teren i lasy, po których lubię łazić. I tam właśnie udałem się wczorajszego wieczoru, z aparatem na szyi i statywem w łapie.

Zawada nocą – widok z dróżek w kierunku Stobiernej

Zawada nocą – widok z dróżek w kierunku Stobiernej

Było chłodno, ale nie mroźno – termometr pokazywał 9-10 stopni powyżej zera. Jednak na szczytach zawadzkich pagórków wiało tak mocno, że nawet w solidnej, zimowej kurtce szybko zmarzłem. To silne wietrzysko, bardziej niż mnie we znaki dało się jednak zdjęciom. Nie dociążyłem niczym statywu i przy silnych podmuchach lekko nim telepało. Na zdjęciach nie było tego tak bardzo widać, ale już ruchu drzew w żaden sposób nie da się ukryć.

Do Zawady nocą jeszcze powrócę – na dłużej i na więcej. Tym razem byłem tam w innym celu, o którym możecie poczytać na blogu we wpisie „Fotografia koi nerwy”. A tych kilka w miarę udanych zdjęć publikuję poniżej.

Zawada nocą - kościół i droga E40

Zawada nocą – kościół i droga E40

Zawada nocą - widok z dróżek w kierunku Stobiernej

Zawada nocą – widok z dróżek w kierunku Stobiernej

Zawada nocą - widok w kierunku lasu na południe od kościoła

Zawada nocą – widok w kierunku lasu na południe od kościoła

Zawada nocą - kościół (sanktuarium maryjne w Zawadzie)

Zawada nocą – kościół (sanktuarium maryjne w Zawadzie)

Najnowsze wpisy ze zdjęciami publikuję na nowym fotoblogu dostępnym w menu mojej prywatnej strony: www.marcinszumanski.pl

5 komentarzy

  1. Blog o fotografii napisał(a):

    […] energią płynącą z fotograficznego hobby, znajdziecie na fotoblogu we wpisie „Zawada nocą„. Podziel się tym […]

  2. Damian napisał(a):

    Mnie też korci żeby naświetlić nocne niebo. Jakie exif-y ci wyszły?

  3. szuman napisał(a):

    Exify dla pierwszych trzech zdjęć takie same: iso-800, f/4 i czas 60s, ale pasowałoby ze 3 minuty. Nie wziąłem wężyka i musiałem później wyciągać 1,5 EV. A kościół to było iso-200, f/5.6 i 5 albo 8 sekund (obydwa wyszły ok).

  4. Mirek napisał(a):

    Pierwsze zdjęcia interesujące, są gwiazdy ale jednocześnie chmurki, które dodają lekkiej dramaturgii. Posługując się terminem z malarstwa typowe nokturny. Do ostatniego mam wątpliwości, z pewnością byłoby ciekawsze gdybyś je zrobił zanim zapadnie ciemność, późnym zmierzchem lub przed świtem. Niedługo zima, przy śniegu i księżycowej nocy może być arcyciekawie. To może kiedyś jakiś wspólny nocny wypad na kojenie nerwów?

  5. Damian napisał(a):

    No to fajnie masz, bo ja bez wężyka mogę najdłużej 30s naświetlać. Ale zazwyczaj wężyk mam ze sobą, więc głowa nie boli ;-)