Muzeum aka Ekspozycja Historyczno-Dydaktyczna przy Górze Śmierci

Swego czasu relacjonowałem (klik) powstawanie placówki zwanej rekonstrukcją obozu pracy w Pustkowie Osiedlu, która powstawała u stóp Góry Śmierci. Narzekałem na odpustową formę przedsięwzięcia, nazywając ją i jej bliźniaczkę w Bliźnie „historycznym disco-polo”.

Zdanie w sprawie Blizny (klik) podtrzymuję, natomiast opinię o tym, co wybudowano u stóp Góry Śmierci… Cóż, dopiero wczoraj miałem okazję być tam, w środku, obejrzeć, obejść i ocenić. Tak, długo trzeba było czekać na otwarcie obiektu, które odbyło się z grubo ponad półrocznym poślizgiem.

Wiecie co? Nie będę Wam smęcił na temat historii powstawania, ideologii, życiorysów pomysłodawców, czy danych technicznych sprzętu używanego do prac budowlanych. Co nieco o tym znajdziecie na tej stronie. W kilku słowach streszczę, że określenie „rekonstrukcja obozu” była określeniem błędnym.

Obóz był wielki i nie było szans na jego pełną rekonstrukcję, dlatego też zdecydowano o budowie jedynie dwóch przykładowych budynków: kantyny i budynku, w których mieszkali więźniowie obozu. Postawione obiekty jedynie z zewnątrz przypominają swoje pierwowzory, bowiem wewnątrz – zamiast oryginalnego inwentarza – znajduje się bogata ekspozycja przedmiotów pochodzących z czasów i terenu działania obozu.

Foldery wręczane razem z biletem wstępu

Foldery wręczane razem z biletem wstępu

Wśród zgromadzonych eksponatów (pochodzących ze zbiorów IPN, muzeów, a także od osób prywatnych), znajduję się przedmioty codziennego użytku, narzędzia pracy, elementy odzieży, a także meble – w tym w całości i oryginale odtworzony pokój dowódcy obozu.

Powiem szczerze, że bardzo, naprawdę bardzo pozytywnie zaskoczyło mnie to, co na miejscu zastaliśmy. Zanim sypnę zdjęciami, postaram się w paru zdaniach streścić przebieg wizyty.

 

Po przekroczeniu bramy kasa po prawej: bilet normalny 5 zł, studencki 3 zł. Do biletów dostaliśmy foldery i towarzystwo pracownika, który jedną z alejek zaprowadził nas do budynku nr 1 – kantyny niemieckich żołnierzy. Po drodze opowiedział nieco o samym miejscu, a po wejściu do budynku zaproponował obejrzenie materiału filmowego, z którego dowiemy się wszystkiego o wydarzeniach, jakie miały miejsce na terenie dawnego obozu i poligonu, przy którym się znajdował.

Skupiliśmy się na oglądaniu (stanowisko AV w końcu sali, duży telewizor LCD + trochę krzeseł), a ów pan dyskretnie się oddalił, pozostawiając nas sam na sam z historią tego miejsca. Po filmie zajęliśmy się oglądaniem eksponatów: przedmiotów i dokumentów, których dokładne obejrzenie wymaga trochę czasu.

W drugim budynku – „baraku więźniów” – przywitał nas wielki, płócienny ekran, na którym migotał obraz serwowane przez projektor. Tu nie było siedzeń: do posadzenia czterech liter służyła niewielka, drewniana ławka. Napiszę krótko: materiał filmowy dotwarzany w baraku był cholernie smutny i wstrząsający – jak los tych, którzy w takim budynku mieszkali. Kobietom i osobom wrażliwym, decydującym się na uważne obejrzenie projekcji w „baraku” zalecam posiadanie chusteczek pod ręką.

Bardzo zadowolony jestem – o czym już wcześniej pisałem. O ile projekt zrealizowany w Bliźnie, z darmowym wstępem, ławkami i nie do końca wierną atrapą rakiety V-2, nadal nazywał będę „historycznym disco-polo”, o tyle muzeum u stóp Góry Śmierci serdecznie polecam wszystkim!!! A teraz zdjęcia, na których nie ma nawet połowy tego, co można zobaczyć na miejscu. Wewnątrz oczywiście fotografować można – oczywiście bez lampy :)

Najnowsze wpisy ze zdjęciami publikuję na nowym fotoblogu dostępnym w menu mojej prywatnej strony: www.marcinszumanski.pl

9 komentarzy

  1. Piter napisał(a):

    Rzeczywiście ten park historyczny prezentuje się całkiem dobrze. W porównaniu do parku Blizna (który odwiedziłem osobiście) to miejsce można uznać za wartościowe miejsce historyczne. Spoko zdjęcia, zachęciłeś mnie do wizyty tego miejsca :)

  2. Wiesław napisał(a):

    Mam ochotę się tam wybrać. O wyglądzie zewnętrzym można deliberować, ale ekspozycja wewnętrzna jest naprawdę godna zobaczenia. Czy mógłby mi ktoś napisać ile kosztuje bilet wstępu i czy są jakieś ulgi ?

  3. szuman napisał(a):

    @Wiesław, ceny biletów są następujące: bilet normalny 5 zł, studencki 3zł i chyba 2zł dla dzieci. W cenniku widnieje również asysta tłumacza (bodajże 20 zł) i chyba przewodnik, ale tego już nie pamiętam (czy na pewno przewodnik i jaka cena).

  4. Wiesław napisał(a):

    Dziękuję.

  5. Hildegarda napisał(a):

    Witam,

    troszeczkę skoryguję tzn.

    Bilet normalny: 5 zł
    Bilet ulgowy: 3 zł (nie tylko dla studentów)
    Bilet rodzinny: 8 zł (do 5 os.)
    Przewodnik: 20 zł (oczywiście nie jest obowiązkowy)

    Pozdrawiam

  6. Hildegarda napisał(a):

    Witam,
    nastąpiła zmiana godzin otwarcia

    wtorek – sobota
    10.00 – 18.00

    Każda ostatnia niedziela miesiąca
    10.00-18.00

    Pozdrawiam

  7. Hildegarda napisał(a):

    strona Ekspozycji historyczno – dydaktycznej przy Górze Śmierci
    http://www.ecpip.pl

  8. Mmm napisał(a):

    To w niedziele nie jest otwarte? tylko w ostatnią niedzielę miesiąca? W tygodniu nie ma jak pojechać,a w niedzielę nieczynne? szok