LDC – sesja pt. „Improwizacja”

LDC - sesja zespołu tanecznego w Dębicy

LDC

Z tą sesją zbieraliśmy się dość długo. A to dziewuchy egzaminy w szkołach miały, a to wakacje, a to znowu padało… W końcu jednak ustaliliśmy dzień, porę i miejsce i postanowiliśmy zadziałać.

Do miejsca akcji wytypowaliśmy dębicki Rynek. Miejsce pasowało mi z kilku powodów: kamieniczki, fontanny, muszla koncertowa, wąskie uliczki etc, do tego spora przestrzeń i cień wysokiej ściany budynków, z którego zawsze – w razie potrzeb i pomysłów – mogliśmy uciec, przenosząc się w zachodnią część Rynku.

Zebraliśmy się zaraz po świcie w Rynku, a tam… jeden wielki „Zonk”: w najbardziej strategicznym dla nas miejscu zastaliśmy… mammowóz :)

Gdy już wszystkie się poschodziły i pozjeżdżały, postanowiliśmy zmienić miejscówkę. Zaspanym głowom kreatywne myślenie przychodziło z trudem, więc za miejsce alternatywne dla Rynku wzięliśmy okolice Placu Solidarności. O ile na Rynek miałem w głowie gotowych kilka patentów, o tyle w miejscu „b” przyszło mi improwizować i próbować wykorzystać jak najlepiej to, co mam.

Słońce, choć całkiem nisko, już zaczynało promieniami swymi lizać nasze głowy. Ruch też był niemały, a w tej kwestii przodował patrol jednej z firm ochroniarskich, który co kilka minut przejeżdżał tuż obok. Cóż, widok prawie dziesięciu lasek w obcisłych strojach o poranku musiał być cokolwiek intrygujący :)

Dobra, łapcie teraz kilka zdjęć z tej improwizowanej sesji z LDC (Ladies Dance Crew). Kolejna już niebawem – prawdopodobnie jeszcze w tym miesiącu (mam nadzieję). Zrobimy ją w różnych miejscach, do których mammobus na pewno nie wjedzie ;), oddzielnie fotografując balet, jazz i hip-hop. Ja też trochę zmian do swojej pracy wprowadzę.

Najnowsze wpisy ze zdjęciami publikuję na nowym fotoblogu dostępnym w menu mojej prywatnej strony: www.marcinszumanski.pl

10 komentarzy

  1. forest napisał(a):

    „Na ławce” strasznie podoba mi się prawa wersja. Super kolorystyka.
    Cała seria, szczególnie kadry pod światło, bardzo na tak

  2. Ebro napisał(a):

    Zaczynam zazdrościć fotografom – tyle kobiet, wszystkie piękne, żyć, nie umierać :)

  3. Mariusz napisał(a):

    A ja właśnie jestem na „nie” dla tych zdjęć pod słońce. Przynajmniej jedną z dziewczyn pochłania to światło. Zresztą za bardzo na pierwszy plan wychodzi. Na 13 ostre cienie – tak jakby nie był to wczesny poranek. Ze zdjęć wnioskuję, że dobrym pomysłem było w ogóle unikanie w tym dniu nieba na zdjęciach. Kadry mi jakoś też niezbyt specjalnie leżą (większość chyba centralnie wyszła) – bliżej z tym obiektywem do modelek :-). Za to ekstra wyszła Ci 14tka. Kolorystyka fajna (choć na moim monitorku coś jakby ciut za dużo niebieskiego).

  4. forest napisał(a):

    @Mariusz strasznie „formalnie” podchodzisz do tych kadrów pod słońce. Nie ma znaczenia że kogoś tam pochłania światło, a tam widać blika, a pół kadru wypalone. Spójrz na to nieco z artystycznej strony, jak na środek wyrazu w całości kompozycji. Fajnie że Szuman wrzucił dwa podobne zdjęcia z żółtymi laskami. Niby podobne, a flara robi robotę.
    A jak już czysto technicznie to „normalnie” w takich warunkach kontrast powienien polecieć na pysk……

    Dlatego będę bronił tych zdjęć :D

  5. Damian napisał(a):

    Ładnie. Dobra robota.

    @Mariusz w ocenie pory dnia nie sugeruj się ostrością cienia bo jak jest czyściutkie niebo to już o 7 rano słońce jest takie że mógł byś się zdziwić. Spójrz na długość cienia to ona świadczy o porze dnia, a tu widać że cień jest dość długi.

  6. Krzysiek Gawlik napisał(a):

    Hehe trudno się ni zdziwić jak o poranku niby wszystko rutynowo idzie i człowiek jedzie do pracy albo po świeżą pietruszkę na jarmark a tu nagle patrzy i nie dowierza: BALETNICE :D
    Rzeczywiście jest dużo centralności w kadrach ale nawet fajne to jest jeżeli jest w tym konsekwencja. Zasady są po to żeby je łamać:) Zdjęcia pod słońce dla mnie super i koniecznie w kolorze, a dziewczyny bardzo ładne;)

  7. Mariusz napisał(a):

    Każdy ma swoje zdanie i każdemu co innego się podoba :) Zauważam tendencję, że jak ktoś ma już inne zdanie (często dość krytyczne, ale uzasadnione) to już jest nagonka na tę osobę (łatwo bić pianę, pisać komplementy, ale na negowanie już trzeba mieć nieco odwagi – wiadomo nikt tego nie lubi, bo łatwiej trawi się komplementy, które podbudowują nasze ego). Tu nie chodzi o moje „formalne” czy inne podejście. Widziałem dużo lepsze artystycznie i technicznie zdjęcia pod słonce. Oczywiście w fotografii przeważają subiektywne opinie, więc i moja taka jest. Ja po prostu nie czuję żadnego przekazu tych zdjęć pod słońce :) Napisałem również, jakie zdjęcia i dlaczego podobają mi się z tej serii. W/g mnie zamysłem Szumana miała być prezentacja grupy LDC.

  8. Marcin Szumański napisał(a):

    Panowie, przecież fotografia jest jak kobieta – jedni wolą brunetki, inni rude, a jeszcze innych najbardziej kręcą łyse :) Pogadać o swoich „zboczeniach” przy piwku – tak, ale przekrzykiwać się i przekonywać do swoich gustu? Eee…

    @Mariusz, główne zamysły i założenia zostały w Rynku razem z mammobusem ;)

  9. Michał napisał(a):

    No właśnie po co się rozdrabniać i tracić czas na pojedyncze modelki, jak można 8 na raz :D Fajny pomysł z obróbką zdjęć hip-hop dokładnie mam na myśli ten niebieski ,który fajny kontrast daje z żółtym :) 2, 7 i 8 najsłabsze w/g mnie

  10. szuman.eu napisał(a):

    […] zacząć wczesnym rankiem. Zbiórka grubo przed szóstą i do dzieła! Zdjęcia znajdziecie na moim blogu o fotografii – Wsubiektywie.pl. LDC tańczą w różnych stylach tanecznych. Na sesję zaplanowaliśmy trzy taneczne tematy: […]