Taka tam ulewa z takiego tam okna

Z głębokiego skupienia nad pracą wyrwało mnie potężne pieprznięcie. To piorun w coś trafił, całkiem blisko. Wręcz bardzo blisko. Dopiero wtedy zauważyłem, że ta burza, która zza klosza koncentracji, zdawała się (jak zwykle) omijać moją lokalizację szerokim łukiem, tym razem hukiem gromu dała znać, że oto przybyła i jest tu. A razem z nią deszcz. Nie, nie deszcz. Ulewa. Rzęsista ulewa. Taka, jak dwa lata temu, kiedy zalało kawał miasta.

– Będzie powtórka?
– Raczej nie – z bliska odpowiedział kolejny grom

Wyłączyłem komputer, wyłączyłem radio, a nawet odłączyłem przedłużacze. Tak na wszelki wypadek. Bo skoro burza w końcu dotarła i szaleje nad moją głową, lepiej dmuchać na zimne. Chcę skończyć robociznę, nad którą siedziałem i chcę mieć możliwość działania wtedy, kiedy będę miał ochotę. Zepsuta lampa wystarczy.

Ulewa

Ulewa

Co robić w tę burzę? Wszelkie rozrywki wymagające gniazdka w ścianie odpadają. Aparat! Zdjęcia! No przecież! Tylko, że nie mam ochoty wyłazić w ten prysznic. Zdjęcia z okna? Nic ciekawego. Gdybym wcześniej zauważył zbliżającą się burzę i wiedział, że odłączę się od prądu, to pewnie wyskoczyłbym z aparatem gdzieś na miasto. A tak to zostaje…

Okno.

Podszedłem do i spojrzałem w dół: na tle cieni rzucanych przez drzewa pięknie rysowały się smugi deszczu. „A gdyby jednak?”

Sięgnąłem aparat, zasiadłem w pełnym manualu i zacząłem kombinować. Ciemno: iso-800 przy f/2.8 dawało 1/80 – 1/100s. Hmm… takie warunki, że musi coś z tego wyjść, nawet z nieciekawie usytuowanego okna. I wyszło. Gdy już burza odeszła w rejony, którymi zwykle mnie omija, wróciłem do pracy. Ale wcześniej dokończyłem zdjęcia z okna. Oto one.

O, tak lało!

O, tak lało!

O, parapet!

O, parapet!

Ten właśnie widok skłonił mnie do sięgnięcia po aparat

Ten właśnie widok skłonił mnie do sięgnięcia po aparat

:)

:)

Moskitiera :)

Moskitiera :)

Najnowsze wpisy ze zdjęciami publikuję na nowym fotoblogu dostępnym w menu mojej prywatnej strony: www.marcinszumanski.pl

3 komentarze

  1. Damian napisał(a):

    Zdjęcie 3 super!!! Extra wyszły te linie wierzby i deszczu w nieostrości!

  2. Marcin Szumański napisał(a):

    Wiesz co? Zrobiłem bardzo podobne, tylko z płaszczyzną ostrości nieco dalej ode mnie. Bardziej mi się na nim podoba deszcz i tło, ale to powyższe wygrało tym rozpryskiem w prawym dolnym rogu.

  3. Krzysiek Gawlik napisał(a):

    „O parapet” widzę z mniejszym kontrastem…