Łomoszoping. Zakupowa fotografia komórkowa

Poruszone zdjęcie według Samsunga Monte :)

Poruszone zdjęcie według Samsunga Monte :)

Kilka dni temu przeglądałem zdjęcia zgromadzone w telefonie – bo zrobione nim. Potrzebowałem kilka z nich przesłać na komputer. W trakcie przeglądania natrafiłem na kilka – wykonanych w sporych odstępach czasowych – zdjęć, które miały jeden, wspólny mianownik: zrobiłem je w trakcie zakupów.

Zrzuciłem na komputer i je, po czym zabrałem się za przeglądanie. Część z nich niezbyt nadaje się do oglądania – tak bardzo poruszone są. W dodatku mój telefon – Samsung Monte – ma taką głupią manierę: poruszone zdjęcia zapisuje dokładnie tak, jak na zdjęciu obok.

Do wad aparatu w moim Samsungu dorzucę też brak innych czułości, a kompensacja ekspozycji jest picem, bo robi za nią… zwykła korekcja gamma. Pozostaje więc poszukać komóry z lepszym aparatem i podążyć tą sklepową odnogą łomografii ;)

A tymczasem zapraszam do obejrzenia skromnej galeryjki zdjęć zgromadzonych do tej pory. Daty i miejsca w opisie zdjęć.

Najnowsze wpisy ze zdjęciami publikuję na nowym fotoblogu dostępnym w menu mojej prywatnej strony: www.marcinszumanski.pl

12 komentarzy

  1. matfeusz napisał(a):

    Ja swego czasu fotografowałem wszelkiego typu „wtopy” a oto przykład:
    http://gminaostrow.eu/pliki/kielbasa_na_goronco_zabawa_wolica_piaskowa.jpg

  2. Dariusz Tyrpin napisał(a):

    Jak „telefon do zdjęć” to tylko Sony Ericsson.

  3. Marcin Szumański napisał(a):

    @Matfeusz bingo! i chyba lepsze, niż złapane przeze mnie stroje ;) Może zostaniemy prezydentami?

    @Darek: Jeśli masz na myśli „CyberShoty”, to się zgodzę, ale te z typowo komórkowym aparatem niczym szczególnym się nie wyróżniają. Za to SE lubią się psuć w moich rękach :) Myślałem o Nokii E75, którą miałem i całkiem niezłe zdjęcia wypluwała:
    http://www.szuman.eu/archives/526-Ja_vs_Nokia_E75._Runda_3_-_aparat,_zdjecia_i_filmy.html

    Szukam małpki z funkcjami telefonu i jeśli nic bardziej optymalnego nie znajdę, to pewnie ta Nokia będzie.

  4. Michał Czuba napisał(a):

    @Szuman: Na podstawie Twojego testu kupiłem e75 te prawie 2 lata temu i powiem Ci, że służy do dzisiaj :). Chociaż nigdy nie wykorzystywałem tego aparatu jakoś kreatywnie… ot, zabawka do utrwalania tego co potrzebne ‚na już’ ;).

  5. SpeX napisał(a):

    Ja teraz mając, HTC Wildfire nie narzekam na jakość zdjęć. Jako podręczny aparat spokojnie starcza.
    W końcu kto stwierdzi iż ten Toruń nocą fotografowałem komórką.

    Może sobie pomyśl o sprowadzeniu Samsunga AMOLED 12M. Tylko to nie będzie komórka z aparatem, ale aparat z komórką :D

  6. Marcin Szumański napisał(a):

    @Michał, głupi byłem, że nie skorzystałem z okazji, jaką zaraz po teście miałem i nie kupiłem tego telefonu. Fajna bestia i cieszę się, że dobrze Ci służy :) Jak nie kupię nic innego, to pewnie wezmę pewniaka – właśnie tę E75.

    @SpeX, aparat z komórką – to brzmi najlepiej :D Ale wolałbym kupić na miejscu, bo w razie wu na miejscu będę miał punkt, w którym łatwo będę mógł się zjawić i pozrzędzić, że coś nie działa ;) Przez święta spróbuję się rozejrzeć w tym fotograficznych komórach, poprzeglądać sample, popytać i wyvbrać coś dla siebie. Ten mój Samsung daje radę tylko w mocnym świetle np. słońce (może być tuż nad horyzontem, grunt żeby świeciło).

    A ten Amoled… ja dobrze widzę, że nie ma WiFi?

  7. SpeX napisał(a):

    Ten amolet to wersja koreańska czy tam japońska (W800). Gdzie zamiast WiFi jest tunel telewizji cyfrowej. Europejskie oznaczenie tego telefony to Samsung M8920, ale od 2009 o nim cicho. Chyba w jakimś FotoKurier był test tego telefonu. A tak to chyba jednak nie wszedł na europejski rynek.

    Ale z tego co widzę w jakimś zestawieniu fotokomórek, to w sprzedaży są wersje: Samsung M8910 lub M8800.

    Niestety, chyba taka koncepcja telefonu się nie przyjęła. Bo jedyny tel z Androidem i więcej niż 10Mpix, to ALTEK LEO 14MPX

  8. Halszczak napisał(a):

    Dostałem służbowego LG Bali i trzaskam nim zdjęcia jak małpką. Optyka badziewna, ale matryca 5 Mp i wydala nawet przy gorszym świetle. Jako, że mój „aparat” ślag trefił to komórka mi służy do robienia zdjęć „kulinarnych”.

  9. Mefioso napisał(a):

    Jak telefon (a nawet smartfon) do „focenia” to niewątpliwie dobrym wyborem będzie Nokia N8. Ją jednak minusy:
    -cena
    -Symbian

  10. Marcin Szumański napisał(a):

    @Mefioso, no i padło na Nokię N – dokładnie N900 (5Mpx, Carl Zeiss Tessar 5,2mm, f/2.8, AF). Niebawem wrzucę jakieś sample opatrzone komentarzem.

  11. Wsubiektywie.pl napisał(a):

    […] wpisie „Łomoszoping. Zakupowa fotografia komórkowa” narzekałem na swój ówczesny telefon, jakim był Samsung GT-S5620 (Monte). Miał on bardzo […]

  12. Fotoblog napisał(a):

    […] (a co to?) powraca na łamy bloga. Tym razem jest to secik składający się z tuzina zdjęć […]