Stary Cmentarz w Tarnowie

Stary Cmentarz w Tarnowie

Stary Cmentarz w Tarnowie

W okraszonym samplami z Jupitera 37A wpisie o skutkach niedoboru snu u fotografów wspomniałem o Starym Cmentarzu w Tarnowie, który stanowił cel mojej i Mirka niedzielnej eskapady. Zapowiadając galerię, która znajduje się poniżej, nazwałem cmentarz „zaniedbanym”, co jednak nie jest do końca prawdą. To znaczy „jest”, ale „nie jest”. Już tłumaczę, w czym rzecz :)

Stary Cmentarz w Tarnowie jest tak stary, że przechadzając się jego (remontowanymi) alejkami można odnieść wrażenie, że część rodzin pochowanych tam zmarłych musiała wymrzeć. Miażdżącą przewagę liczebną nad „współczesnymi” mają te stare, naprawdę bardzo stare groby. Spore problemy miałem z lokalizowaniem grobowców ludzi pochowanych po II Wojnie Światowej. Zmarłych po 45 często chowano w starych, istniejących już grobowcach. Dookoła roiło się od tablic z datami z XIX wieku i starszymi.

Tylko nieliczne groby sprawiały wrażenie odwiedzanych przez bliskich. „Aktywne” znicze można policzyć na palcach jednej ręki, wypalonych było kilka razy więcej, choć i wielokrotność tej liczby dałoby się pokazać prostując paluchy tylko jednej dłoni. Stąd właśnie określenie „zaniedbany” jest prawdziwe, bo zaniedbany przez bliskich.

Z drugiej jednak strony cmentarzem opiekuje się miejscowy Komitet Opieki nad Starym Cmentarzem, którego pracy nic nie można zarzucić. Z tego powodu nieprawdziwym staje się stwierdzenie, że o cmentarz nikt nie dba. Dba; nawet w ten niedzielny, chłodny poranek, jeszcze przed godziną siódmą, między grobami dostrzegłem mężczyznę, który przy paru grobach posprzątał, a do tego pozamiatał alejki wokół nich. Podejrzewam, iż był to jeden z opiekunów cmentarza.

Jednak troska, jaką Komitet Opieki nad Starym Cmentarzem otacza swojego podopiecznego, jest troską – że tak się wyrażę – ogólną. Jest czysto, schludnie, ale brakuje tej indywidualnej opieki nad każdym grobem z osobna. Takiej opieki, jaka ma miejsce na „świeżych” cmentarzach, gdzie każdy nagrobek jest w innym stylu przystrojony, a zapuszczone mogiły stanowią rzadkość.

Ostatnia, bardzo śnieżna i mroźna zima mocno dała się we znaki tarnowskiemu Staremu Cmentarzowi. Jeszcze bardziej stan rzeczy pogorszyła wiosna, obfitująca w wyjątkowo intensywne opady deszczu. Wiele niedawno konserwowanych grobów wymaga ponownej konserwacji – o aktualnej sytuacji tarnowskiego Starego Cmentarza możecie przeczytać tutaj.

Myślę, że nawet niewidomy byłby w stanie zorientować się w sytuacji panującej na Starym Cmentarzu. Rozkopana główna aleja, pokryte grubą warstwą mchu płyty grobowców i drzewa, mnóstwo pęknięć i ubytków… Na dzień dzisiejszy w oczy rzuca się fatalny stan sporej części cmentarza. Połamane krzyże, popękane groby, zdekompletowane grobowce… To właśnie one skutecznie skupiły moją zasypiającą uwagę i pomogły zachować jaką taką spójność serii :) Kadry może niezbyt wyszukane, ale starałem się pracować zarówno aparatem, jak i ciałem na tyle, na ile pozwalał mi domagający się snu organizm. Z kilku motywów jestem zadowolony, z innych mniej, ale generalnie nie dramatyzuję. Myślałem, że będzie gorzej ;)

Najnowsze wpisy ze zdjęciami publikuję na nowym fotoblogu dostępnym w menu mojej prywatnej strony: www.marcinszumanski.pl

17 komentarzy

  1. Piotrek napisał(a):

    postraszyłeś, a wcale nie jest tak źle. Fajne i niektóre bardzo fajne kadry, widzę też delikatny crossefect, ale z tym mogę się mylić, bo podobny efekt można uzyskac na wiele innych sposobów ;)

  2. Mirek napisał(a):

    Muszę Ci powiedzieć, że podoba mi się ta cała relacja z cmentarza, masz naprawdę dobre oko do reportażu. Potrafisz wypatrzeć takie sytuacyjne kontrasty jak na 35. A ja to tylko jęczałem, że nie ma takiego światła jak chciałem. Ciekawe dla mnie jest też to, że byliśmy w tym samym miejscu i czasie a widzieliśmy zupełnie co innego! Tylko ja żebym coś opublikował to musi mnie dopiero pogonić pewien nasz kolega. A ten sympatyczny pan sprzątał rano za każdym razem kiedy tam byłem.
    @Piotrek, nie wiem czy Marcin jakoś specjalnie obrabiał, ale wydaje mi się, że to efekt mocno rozproszonego światła bardzo wczesnego i zimnego poranka i typowego dla takich warunków balansu, przy czym jego aparat (albo obróbka) daje większy kontrast (niż np. mój C 20d) co może wydawać się, że to lekki cross. Oczywiście najlepiej jak wypowie się sam Autor bo nie wiem czy mam rację.

  3. Jano napisał(a):

    całkiem udana seria, przyznaj się, ze z niewyspaniem to był blef ;-))) podobają mi się szczególnie zdjęcia na szerokim kącie z bliska, widać że do perfekcji opanowałes takie ujęcia i potwierdziełś to o czym pisałeś (Najlepsze ujęcia trzeba sobie wychodzić). Jest kilka zdjęć które moim skromnym zdaniem odstają od reszty, ale seria jest naprawdę udana i jeśli rzeczywiście brakło porannego słońca, jak napisał @Mirek to wielka szkoda :-(

  4. Mariusz napisał(a):

    Hmm. Zdjęcia całkiem całkiem. Co oznaczają słupki dla niepełnosprawnych na cmentarzu? Raczej nie chodzi o miejsca parkingowe. Czyżby jakieś specjalne ścieżki? Pierwszy raz sie z tym spotykam.

  5. Marcin Szumański napisał(a):

    @Piotrek, trafiłeś z tym crossem :) użyłem go, żeby nieco ożywić mchy, które na zdjęciach nie rzucały się w oczy tak bardzo, jak na żywo. Cel osiągnąłem, mam nadzieję, że nie przesadziłem…

    @Mirek, miałeś powód by jęczeć, w końcu potrzebowałeś tego światła do swojej koncepcji :) Ciekaw jestem, jakby ten cmentarz wyglądał we mgle… Co do 35, to przyznam się, że bardziej zależało mi na samej tej pani, aby właśnie z daleka, między grobami ustrzelić jej zdjęcie. Niestety, bardzo ruchliwa była to kobieta i ciągle znikała za jakimś grobem, ale nie odpuszczałem i moja cierpliwość została nagrodzona właśnie takim kadrem :)

    Co do matryc, to chyba podeślę Ci jakiegoś RAWa z mojego aparatu, bo to nie jest tak do końca, że mam kontrasty od zaraz. Surowizna wygląda bezbarwnie, jakby za mgłą; niezbyt żywe kolory, brak białego i czerni (same szarości) i pod tym względem raczej nie różni się zbytnio od innych. Różnica polega na tym, że u mnie zdecydowanie łatwiej jest zdjęcie w jasnych jego obszarach przepalić, a gdy tak się stanie, wtedy nie ma już z czego wyciągać szczegółów. Ale nauczyłem się już z tym jakoś żyć i jakoś sobie radzę ;)

    @Jano, jeśli nie wierzysz na słowo, to trudno :) Byłem cholernie zmęczony, w trakcie mówienia zdarzyło mi się zapomnieć myśl, którą chciałem przekazać, nawet język parę razy mi się zaplątał ;) Jak byłem młodszy, to jakoś łatwiej znosiłem długie dystansy bez snu…

    @Mariusz, wydaje mi się, że boczne alejki, w które niepełnosprawni na wózkach mogą wjechać i się po niech poruszać. Te boczne alejki wyłożone były kostką, a główna aleja w trakcie remontu, ale ledwie żywy nie skupiałem uwagi na tabliczkach i tym, czego one dotyczą :) Cmentarz najwidoczniej zmienia charakter i staje się jednym z zabytków, które miasto wystawia na pastwę turystów, a takowe miejsca charakteryzują się m.in. mnóstwem rozmaitych tablic. To mój osobisty wniosek, ale mogę się mylić.

  6. Mirek napisał(a):

    Te oznaczone alejki są rzeczywiście dostosowane dla osób na wózkach. Dziś usłyszałem opinię od osoby znającej temat, że ten tarnowski cmentarz należy do tych lepiej utrzymanych w Polsce. Myślę jednak, że to dobrze jeśli ktoś myśli o zwiedzających i stara się przybliżyć ładny kawałek historii (mimo iż lubię miejsca takie nieodkryte) a tłumów i tak tam nie ma, więc można wybrać się w spokoju na ciekawy spacer. Za to na innym tarnowskim cmentarzu można spotkać całe autokary z Izraela… Jakoś nie pamiętam żeby Marcinowi plątał się język ale ja też byłem niewyspany…

  7. Konrad napisał(a):

    Kurcze, co za wstyd. Często jestem w tamtej okolicy, przechodzę koło tego cmentarza i tak sobie nieraz myślałem, że kiedyś tam wstąpię i też coś pofocę. A tu proszę, goście z Dębicy przyjechali i sprawę załatwili :)

    Ciekawy obiekt do zdjęć to również Pomnik Ofiar Wojny i Faszyzmu, który znajduje obok wejścia na cmentarz i drewniany kościółek z sąsiedztwa. A może też je przerobiłeś i coś możesz zaprezentować?

  8. Marcin Szumański napisał(a):

    @Mirek, skoro już przy cmentarzach żydowskich jesteśmy, to nie orientujesz się, dlaczego dębicki kirkut został zamknięty i czy będzie jeszcze otwarty? Przez długi czas brama stała otworem i jakoś nie widziałem, by ktoś coś dewastował. W późniejszym czasie kilka razy próbowałem tam podejść i porobić zdjęcia, ale brama była zamknięta, a mnie się przez płot nie chce skakać…

    @Konrad, pomnik i kościółek zrobiłem, że tak się wyrażę. Ale.. pomnikowi zrobiłem tylko jedno ujęcie wtedy, gdy wyszedłem z cmentarza złapać w oczy trochę światła, bo na cmentarzu prawie zasypiałem. Zaraz po tym przeszedłem na drugą stronę, by zobaczyć z bliska kościółek, ale zdjęć nie robiłem. Chciałem go całego, ale drzewa mi to uniemożliwiły; jedynie w środku + detale z zewnątrz można coś zrobić, ale na to nie byłem przygotowany. Te ptaszyska (zdjęcie 33) były przy drodze w kierunku starego miasta, vis a vis bazaru…

  9. Mirek napisał(a):

    @Marcin, o dębicki kirkut chciałem właśnie zapytać się Ciebie… myślę, że ktoś powinien udostępnić klucz, nie wyobrażam sobie inaczej
    @Konrad, jeszcze nie załatwili, pewnej pani fotograf z Tarnowa temat zajął kilka lat…w każdym razie nie raz tam wrócę

  10. gosc napisał(a):

    Same wpisy o cmentarzach. Wieje grozą :D Zdjęcia ok.

  11. Wsubiektywie.pl napisał(a):

    […] ten jednak porzuciłem mijając boczną bramę Starego Cmentarza w Dębicy. Zaledwie tydzień temu byłem w Tarnowie fotografować wiekowe groby – dlaczego więc nie powtórzyć koncepcji tu, na […]

  12. Wsubiektywie.pl napisał(a):

    […] jeszcze moją i Mirka foto-wyprawę na Stary Cmentarz w Tarnowie? Tam właśnie po raz pierwszy miałem styczność z obiektywem Jupiter 37A. Mirek, który takowy […]

  13. Iwona napisał(a):

    Witam,

    przeczytałam opis i chcę sprostować: Komitet Opieki nad Starym Cmentarzem nie zajmuje się sprzątaniem ani zamiataniem cmentarza, co wynika z Pańskiego tekstu.
    Tu moje spojrzenie na ten sam temat:
    http://www.facebook.com/album.php?aid=28195&id=100000063707472&l=6d9323f73a

    Pozdrawiam.

  14. Iwona napisał(a):

    Witam,

    przeczytałam Pana opis i chcę sprostować: Komitet Opieki nad Starym Cmentarzem w Tarnowie nie zajmuje się sprzątaniem ani zamiataniem ani opiekowaniem się każdym grobem z osobna, jak to wynika z tekstu. Komitet organizuje kwesty na rzecz ratowania nagrobków i to jest jego zadanie.

    Pozdrawiam.

  15. Marcin Szumański napisał(a):

    @Iwona, dziękuję za sprostowanie. Ale… czy naprawdę nikt z Komitetu nie fatyguje się na cmentarz, by samemu – przysłowiowo – kiwnąć palcem? Jeśli tak, to bardzo umniejszyła Pani rolę Komitetu, którą nakreślił mi mój kolega… No trudno.

  16. Mirek napisał(a):

    Wtrącę się, Iwona ma rację. Komitet zajmuje się ratowaniem zabytkowych nagrobków i organizacją kwest na ten cel, wielu ludzi poświęca swój czas i wkłada dużo serca w tę pracę, która przynosi wymierne efekty i należą się im słowa uznania. Sprzątaniem zajmuje się natomiast zarządca i też uważam należycie czemu miałem okazję wiele razy się przyjrzeć. Zarząd także dokonał wielu kosztownych restauracji zabytkowych nagrobków. Dla fotografa to nawet jest za bardzo posprzątane bo np opadnięte liście dodają uroku. Od różnych ludzi obeznanych w tej tematyce dowiedziałem się, że cmentarz należy do tych lepiej zadbanych w Polsce a wiele miast (w tym nasze) powinno brać przykład z Tarnowa. Nie każdy też wie, że jest sprawowana fachowa opieka nad starodrzewem, która nie jest łatwa z uwagi na sąsiedztwo starych nagrobków. Jest rzeczą naturalną, że na tak starym cmentarzu wieloma nagrobkami już rodziny się nie opiekują bo wymarli, ale są one utrzymywane w porządku a nawet czasem ktoś znicza zapali. Wiadomo, że z przyczyn finansowych ratuje się najpierw te bardziej wartościowe, ale i tak robi się bardzo dużo. I jeszcze jedna sprawa: nie ma na tym cmentarzu przesadnych tandetnych wystaw na Wszystkich Św. jakie można zobaczyć na innych nowszych, ludzie zachowują umiar. Widziałem już wiele starych cmentarzy i utrzymanie tego naprawdę można stawiać za wzór.

  17. Michał napisał(a):

    Stary cmentarz zawsze miał swój klimat :)