Góra Śmierci – Pustków Osiedle k/Dębicy

Górą Śmierci nazwano wzgórze, na którym mordowano oraz palono ciała więźniów obozu pracy znajdującego się nieopodal. Góra Śmierci stała się ostatnim życiowym przystankiem dla około 15 tysięcy ludzi. Połowę łącznej liczby ofiar stanowią żydzi, a oprócz nich życie straciło tu około 5 tyś Rosjan i 2,5-3 tyś Polaków.

Egzekucje odbywały się codziennie, ciała pomordowanych palono na stosach. O Górze Śmierci pisałem swego czasu na blogu Szuman.eu; pozwolę sobie przytoczyć treść jednego z komentarzy do tamtego wpisu.

Karioka napisała:

Byłam tam – zginął tam mój dziadek. Przerażające miejsce. Więźniowie pracowali w nieludzkich warunkach. Zimą pnie drzew przenosili przez wodę, która zamarzała się wokół ich ciał. A potem…widać było tylko gęsty czarny dym unoszący się z Góry Śmierci. A babcia dostała tylko świadectwo zgonu, w którym napisano, że umarł na serce.

Od mojej ostatniej wizyty na Górze Śmierci wiele się tam pozmieniało. Ktoś się w końcu zajął tym miejscem; powstał parking, ścieżki, podjazd, a w planach jest rekonstrukcja obozu, którego bramy do dziś się zachowały. Miejsce i okolice bardzo ważne z punktu widzenia historycznego; w położonej niedaleko Bliznej hitlerowcy testowali rakiety V2 (tutaj więcej na temat Bliznej/Blizny – z obydwiema formami się spotkałem), zaś Góra Śmierci jest tylko wierzchołkiem tego, co w tej okolicy miało miejsce. Poligon dla elitarnych oddziałów SS szykujących się do ataku na ZSRR, obóz pracy stanowiący jego zaplecze…

Ja jednak nie o historii, a o zdjęciach. W minioną niedzielę, 19 sierpnia, odwiedziłem Górę Śmierci, abo zrobić garść zdjęć, o które prosiła mnie koleżanka, pisząca pracę magisterską o gminie Dębica. Ta niedziela okazała się być najbardziej niefotograficznym dniem w mojej karierze, o czym już zdążyłem napisać w poprzednim wpisie zatytułowanym „Dzień prawdy skorumpowany przeciwko mnie”. Na końcu tegoż tekstu zapowiedziałem galerię zdjęć z Góry Śmierci. Oto i one – zapraszam!

Najnowsze wpisy ze zdjęciami publikuję na nowym fotoblogu dostępnym w menu mojej prywatnej strony: www.marcinszumanski.pl

20 komentarzy

  1. Piotrek napisał(a):

    Trochę jakby ciemnawo, ale jest w tym klimat. Kilka zdjęć = palce lizać! Mam na myśli 6, 11, 12, 21. Schody też ciekawe, ale to już inny temat.

    Myślę, że niedziela nie była dla ciebie aż taka zła :P

  2. Jurgi napisał(a):

    Tak jak się spodziewałem – zdjęcia, które dla ciebie są słabe, dla mnie byłyby osiągalne tylko przypadkiem. :P

  3. Mirek Bystrek napisał(a):

    No to przesadziłeś z tym narzekaniem, ale rozumiem rzadko jest się zadowolonym może to i dobrze. Potrafisz zrobić dobre ujęcia, mnie się spodobały 4,11,12,17,23. No i lubię jak się zauważa detale jak na 18! Schodów tylko bym tu nie wrzucał. Ciekawi mnie jak by to miejsce wyglądało w mglistych klimatach późnej jesieni?

  4. Marcin Szumański napisał(a):

    @Piotrek, ciemnawo przez ten filtr, którego użyłem na samym końcu… Przed jego zastosowaniem było w sam raz, ale niestety razem z brązowawą tonacją lekko przyciemnia to, co ciemniejsze od bieli i dość mocno pogłębia cienie.

    @Jurgi, schlebiasz ;) Nie powiedziałem, że to są zdjęcia, z których nie jestem, zadowolony, bo tych tu nie pokazałem :D Tu są te, z których jestem umiarkowanie zadowolony lub (w kilku przypadkach) całkiem – co nie zmienia faktu, że to był najcięższy fotograficznie dzień w mojej dotychczasowej karierze…

    @Mirek, usunąłem dwa zdjęcia schodów, ale z pozostałych nie rezygnuję, bo jednak bezpośrednio związane są z tym miejscem.

    We mgle na pewno niesamowicie by wyglądało, pytanie tylko, czy na górze mgła również jest osiągalne. Bo na około nie wątpię; głównie lasy i łąki (choć budują obok autostradę i jeszcze coś vis a vis).

  5. szuman.eu napisał(a):

    […]Aktualne zdjęcia Góry Śmierci (mojego autorstwa) znajdziecie tutaj.[…]

  6. Mirek Bystrek napisał(a):

    @Marcin, masz rację schody powinny być ale te dwa wystarczą. Tych okolic akurat nie znam ale mgła bywa na każdym terenie i na każdej górce, nawet Rysach, chociaż oczywiście najłatwiej o nią na nizinach i w dolinach zwłaszcza w podmokłym terenie. Obserwując pilnie warunki meteorologiczne można z dużym prawdopodobieństwem ją przewidzieć. Nie tak dawno jechałem specjalnie 200 km w pewne miejsce z myślą o mgle i była! Też na wysokiej górce.Przydała się do pejzażu a do makro wspaniale rozpraszała mi silne światło słoneczne. Oczywiście zawsze można się przeliczyć. Moja propozycja to oczywiście tylko taka subiektywna ciekawość zawsze można spróbować.

  7. Marcin Szumański napisał(a):

    Mirku, gdybyś tylko był wstanie przewidzieć mgłę na Górze Śmierci, byłoby super! Bo ja kompletnie się na tym nie znam. Wybralibyśmy się tam wtedy i trochę ciekawych zdjęć przywieźli :)

  8. SpeX napisał(a):

    Z mgłami to prosta sprawa, trzeba się oprzeć tylko na matematyczne. A dokładniej na numerycznych prognozach pogody http://new.meteo.pl/

    Ładujesz sobie przybliżone położenie tej góry (50°6’7″N 21°31’4″E) i patrzysz, kiedy w tej okolicy będzie mgła.

  9. Marcin Szumański napisał(a):

    I trafne są te prognozy?

  10. ewka napisał(a):

    Laik powie, że zdjęcia super… ja jako amator fotograf powiem to samo :) super. Weszłam tu przypadkiem.
    Mail masz podany, jak by koleżanka potrzebowała materiałów do pracy – służę pomocą – też pisałam pracę na temat Gminy Dębica :).
    Pozdrawiam.

    ps. – bardzo stara stronka mojego autorstwa o Pustkowie: http://www.pustkow-osiedle.yoyo.pl/

  11. Marcin Szumański napisał(a):

    @ewka, dzięki wielkie za propozycję, ale prośba mojej koleżanki bardzo szybko się zdezaktualizowała; postanowiła, że nie będzie marnować mojego czasu i sama przyjechała z Krakowa porobić tutaj zdjęcia. Dwa przez nią zaproponowane miejsca i tak zamierzam odwiedzić, no ale jej wybór :)

    Na Twojej stronie byłem jakieś 2,3 max 4 lata temu i trafiłem tam bodajże ze strony kobiety o wdzięcznym pseudonimie „Zielone serce” :)

    Również pozdrawiam!

  12. ewka napisał(a):

    Marcinie – heh :) to mój pseudonim – trafiłeś tam pewnie ze strony zieloneserce.photoblog.pl :)

    Jeśli chodzi o materiały, w razie zmiany zdania służę pomocą :).

    Pozdrawiam.
    Ewka

  13. Marcin Szumański napisał(a):

    Nie potrafię sobie przypomnieć sposobu, w jaki trafiłem na Twoją stronę o Pustkowie Osiedlu, ale zieloneserce.photoblog.pl nic mi nie mówi. Nie miałaś jeszcze jakiejś innej strony? Ewentualnie ktoś inny nie miał na swojej stronie linku do Twojej? Bardziej by mi to pasowało :) A nie wypowiadałaś się kiedyś na stronie Wudeka (kilku chłopaków z Pustkowa tańczących break dance współtworzyło ten projekt)?

    I… jeśli dobrze kojarzę, to Ty również posiadasz Olympusa, bodajże e-420 :)

  14. ewka napisał(a):

    Co do aparatu – posiadam e 410 + obiektyw standardowy zakupiony z aparatem, no i kilka różniastych soczewek. Jednak trochę mniej zdjęć robię niż wcześniej, teraz jakoś czasu brak.
    Co do „zielonegoserca” może i na stronie Wudeka widziałeś mój link do strony, albo na http://www.team-debica.cba.pl, ewentualnie na stronie bodajże p. Gałązki – gdzie są informacje o obozie ss który się znajdował w Pustkowie, miałam wcześniej jeszcze swoje strony ze zdjęciami, stworzyłam również stronę z poezją, ale ją skasowałam. Na różniastych stronach się wypowiadałam – więc raczej trudno będzie ustalić skąd się dostaleś na tamtą stronkę :).
    Pozdrawiam.

  15. Despero napisał(a):

    Witam wszystkich. Mam takie pytanie czy ma ktoś zdjęcia cytatów, sentencji z poszczególnych pomników, „stacji”??

  16. ewka napisał(a):

    ja mam…

  17. Wsubiektywie.pl napisał(a):

    […] Osiedle, w której znajduje się słynna Góra Śmierci, o której już tu wspominałem – KLIK. Pojechałem tam na […]

  18. Szuman.eu napisał(a):

    […] zabitych i zmarłych pracowników obozu. O Górze Śmierci swego czasu pisałem, nie tak dawno odświeżyłem temat na Wsubiektywie.pl, dorzucając tam zdjęcia własnego autorstwa. Rekonstrukcja obozu pracy w Pustkowie Osiedlu trwa […]

  19. DM napisał(a):

    Trochę najnowszych zdjęć z Góry Śmierci k. Pustkowa możecie znaleźć tu:
    http://www.marchel.pl/index.php/bez-kategorii/gora-smierci-k-pustkowa/
    Pozdrawiam wszystkich.

  20. Zdzisław Bocheński napisał(a):

    Nasz Tatuś Józef Bocheński i jego kolega Henryk Kopeć .początkiem 1941 roku ze wsi Klęczany zostali wyznaczony do Obozu Pracy w Pustkowiu .Z niewiadomej przyczyny Tatusia zabrano go do Obozu Karnego kilka kilometrów dalej , gdzie przebywał z więźniami żydowskimi.Po sześciu miesiącach został wypuszczony bez jakichkolwiek dokumentów-wyjście zawdzięczał tylko ciągłej modlitwie do Św. Józefa i Matki Boskiej.
    Warunki w obozie były okropne ,co opisał dla IPN w Rzeszowie.
    Byłem z rodziną niedawno Na Górze Śmierci -wszystko pięknie jest odrestaurowane i upamiętnione.
    Według mnie brakuje tylko mapy gdzie był Obóz pracy., Obóz Karny,jak dojechać do Bliznego .
    Dziękuję za to upamiętnienie